Jak oszukują w restauracjach?

Poradopedia.pl  |   |  + 0  |  Ocena: (głosy: 0)

Doliczanie napiwku do rachunku bez zgody klienta, tańsze produkty niż jest to deklarowane w menu, mniej alkoholu w drinkach, podawanie wody z kranu oraz za małe porcje - tego można spodziewać się nawet po najlepszych restauracjach.

Kelner w restauracji

Największe zastrzeżenia dotyczą masy potraw, esencjonalności kawy oraz ilości alkoholu w drinkach. Klienci często dostają porcje o mniejszej zawartości tych składników, podczas gdy płacą za ilości wskazane w menu. Ponadto, restauracje używają tańszych składników, np.: zamiast oferowanej kawy z "wyższej półki", klient otrzymuje tańszą, z kolei w roli oscypka często występuje ser wędzony - i najczęściej zdarza się to w górach.

Na talerzu zamiast dorsza może znaleźć się czerniak, a jeśli chodzi o napoje - tańszy nektar nierzadko udaje drogi sok. Alkohole zaś bywają rozcieńczane tak, aby w efekcie sprzedawały się lepiej. W niektórych restauracjach kelnerzy zlewają pozostawione przez klientów piwo - dodają wodę, a następnie świeże piwo, aby stanowiło ono jedną trzecią beczki. Do kufla wlewa się rozwodnione - stare piwo, tylko pianę przekłada się łyżeczką ze świeżego piwa.

Oczywiście w taki sposób oszukuje się zwykle klientów, którzy przesadzili z alkoholem i ledwo trzymają się na nogach - kelnerzy wówczas bez żadnych skrupułów serwują im "piwo bez piwa" i "wódkę bez wódki". Ale oszukiwane są również osoby lekko wystraszone i nieśmiałe oraz zakochane, które do restauracji przychodzą głównie po to, aby ze sobą pobyć. Ofiarami nieuczciwych restauracji padają także cudzoziemcy, którzy często płacą zawyżone rachunki.

Zdarza się, że stare mięso nie ląduje na śmietniku tylko na talerzu klienta. Wystarczy dodatek aromatycznych ziół i gulasz gotowy. Resztki jedzenia po klientach trafiają często do zup - uczciwsze restauracje takie dania przeceniają, a w menu umieszczają pod chwytliwą nazwą "Danie dnia" lub "Szef kuchni poleca".

W wielu lokalach żywność jest niewłaściwie przechowywana. Bywa, że w chłodniach razem z mięsem mrozi się chleb, twaróg, wędzony łosoś a nawet owoce - często są to produkty przeterminowane. Klient też zazwyczaj nie wie, że otrzymuje rozmrożone danie gotowe. W dodatku, zastrzeżenia wzbudza stan sanitarny niektórych restauracji - zaplecza kuchenne bywają bardzo brudne.

Kelnerzy czasami automatycznie doliczają napiwek do rachunku, nie informując o tym klienta. W wielu lokalach szefowi przypada określony procent od napiwków, dlatego często kelnerzy tłumaczą, że dostali mniej pieniędzy i w ten sposób oszukują również swojego pracodawcę.

Według Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, na najlepszą obsługę i prawidłową zawartość deklarowanych składników w potrawach można liczyć w barach mlecznych oraz fast-foodach, niestety te ostatnie negatywnie odbijają się na zdrowiu.

Oceń poradę: Przydatna Nie polecam

Komentarze

Zostaw komentarz:


Oferta finansowa

Skorzystaj online z szerokiej oferty produktów finansowych z renomowanych instytucji.