Jak medytować? Od czego zacząć?

Poradopedia.pl  |  2008-05-27  |  + 38  |  Ocena: (głosy: 5)

Medytacja jest wspaniałym środkiem osiągania sukcesów, ale przede wszystkim do pozbywania się stresów z naszego życia. Kiedy jesteśmy poddawani długotrwałemu stresowi nasz organizm zaczyna źle funkcjonować, stajemy się słabi i podatni na choroby. Aby temu zapobiec warto poświęcić kilkanaście minut dziennie na medytację. Można praktykować ją w każdej wolnej chwili, warto jednak zachować kilka zasad, które sprawią, że będzie ona skuteczna, a po jej wykonaniu będziemy czuli się jak nowonarodzeni.

Przed rozpoczęciem medytacji należy usiąść wygodnie lub położyć się, jeżeli mamy taką możliwość, wziąć kilka głębokich oddechów, zamknąć oczy i pozwolić, aby ciało i umysł rozluźniły się.

 

Rozluźnianie należy rozpocząć od głowy po stopy. Jest kilka metod skutecznego rozluźniania mięśni. Jedną z nich jest napinanie i rozluźnianie poszczególnych partii ciała, inną mniej fizyczną jest po prostu wyobrażanie sobie, że dana partia ciała rozluźnia się i poczucie przyjemnego efektu swobody w tym miejscu. Często nie zdajemy sobie sprawy, że jesteśmy spięci, dopiero takie ćwiczenie uświadamia nam ten stan i pozwala się go pozbyć.

 

Kolejnym etapem relaksacji powinno być odliczanie.

att/2008/05/27/1293_meditation.jpg

Odliczamy od większej liczby do mniejszej, można zacząć odliczać od 20 do jednego, a gdy nabierzemy wprawy skrócić odliczanie od 10 do 1. W trakcie odliczania ważne jest by wizualizować sobie poszczególne liczby. Możemy w tym celu w wyobraźni rysować je kredą na tablicy, lub patykiem na piasku.

 

Po odliczeniu przenosimy się w wyobraźni do refugium (to łacińskie słowo oznaczające 'schronienie' ) – jest to tzw. miejsce idealnego rozluźnienia.

Podstawowym założeniem refugium jest to, abyśmy czuli się tam miło i bezpiecznie. Może to być miejsce nam znane, lub całkowicie wymyślone. Możemy nasze idealne miejsce stworzyć na łonie natury, lub na odległej planecie, możemy tam robić wszystko – latać, pływać z morskimi stworami - pamiętajmy, że to nasza wyobraźnia – nie ograniczajmy się.

 

Następnym krokiem w medytacji jest wizualizacja, czyli wyobrażanie sobie obrazów, które pomogą nam w osiągnięciu danego celu, jaki sobie postawimy: może to być poprawa naszego stanu zdrowia, sytuacji materialnej, stosunków międzyludzkich. Obrazy tworzone w wyobraźni są alegoriami – trafiają do naszej podświadomości i powodują pozytywne zmiany w naszym życiu.           

Skuteczna wizualizacja, to taka, w której cel, jaki chcemy osiągnąć wyobrażamy sobie, jako dokonany.  Jeżeli jest nim posiadanie czerwonego BMW, to w wizualizacji powinniśmy posiadać to BMW i jechać nim. Aby osiągnąć lepszy efekt należy włączyć wszystkie zmysły do swojego wyobrażenia.

Im więcej zmysłów tym silniejsza i skuteczniejsza będzie wizualizacja.                                                                                                                                    

 

W medytacji ważnym elementem są również afirmacje, czyli krótkie, pozytywne stwierdzenia tworzone w  pierwszej osobie w czasie dokonanym, które mają na celu zmianę negatywnych, ograniczających przekonań.

Oto kilka przykładów afirmacji:

● Każdego dnia pod każdym względem czuję się coraz lepiej i lepiej.

● Kocham, lubię, szanuję i doceniam siebie.

● Moje ciało i mój umysł są zawsze w doskonałym zdrowiu.

● Pozwalam sobie na to, by mieć więcej, niż kiedykolwiek marzyłem.

● Chętnie witam wszelkie środki pomocne w osiąganiu sukcesów. 

Afirmacje i wyobrażenia stosowane podczas relaksacji powodują lepsze nastawienie do siebie, życia i ludzi. Dają one możliwość o wiele lepszego analizowania i rozwiązywania problemów oraz spojrzenia na nie z dystansu.

 

Ostatnim etapem jest wyjście z medytacji. Aby łagodnie przejść do pełnej świadomości należy odliczyć w umyśle od 1 do 5 wyobrażając sobie liczby i pomyśleć, że gdy zakończymy medytację będziemy wypoczęci, pełni chęci i zapału do działania.

Po zakończonej medytacji należy otworzyć oczy, przeciągnąć się i powoli wstać.

Spędzając w ten przyjemny sposób kilkanaście minut dziennie odczujemy zbawienny wpływ medytacji na nasze życie.

Oceń poradę: Przydatna Nie polecam

Komentarze

Liczba komentarzy: 38
~ErEryk | 2012-05-16 15:33
Witam;) ja dopiero zaczynam pszygode z medytacja, ale czytajac komenty to wyglada to calkiem zachecajaco ;D sprobuje i niedlugo sie odezwe czy dziala;D pozderko ;)
~NadziejaUmieraOstatnia:D | 2012-03-21 21:38
No to sie sprubóje :D Może się uda .
~dziewczyna | 2012-02-12 14:15
świetne uwielbiam medytacje i znam dużo z tego ale warto się było troche douczyć ;)
~Jan | 2012-01-25 16:37
Dla ludzi którzy zaczynają przygodę z medytacją, polecam stronke http://thelinked.pl - chłopaki mają bardzo rzetelne podejście do tematu, zreszta sami praktykują zen od lat. Żadnego new age, polecam.
~idioto | 2011-12-21 09:43
se w dupe wsadz te tety
~Damian | 2011-09-14 23:47
Witam,
Dopiero zaczynam przygode z medytacja, zdecydowalem sie uzyc tego poradnika... chociaz szczerze powiedziawszy myslalem ze medytacja to sztuka nie myslenia, lub myslenia o niczym - jakis taki trans??


Powiem pokolei co robie i gdyby ktos mogl powiedziec czy robie to dobrze..
1. Klade sie na lozku, w pokoju jest cicho i dosyc ciemno
2. Zamykam oczy i pokolei napinam i relaksuje kazdy miesien od glowy do stop (ciezko mi to idzie musze nad tym popracowac, moze ktos podzieli sie jak to u niego wyglada?)
3. Licze sobie od 20 do 1.. staram sie oddychac w rytmie liczenia, parzyste wdech nieparzyste wydech
4. Wyobrazam sobie ze leze w moim pokoju w starym domu ktory bardzo lubialem.. staram sie wyobrazic co jest dokola mnie.. Udaje ze jestem w tym pokoju i ze to lozko na ktorym leze to moje stare lozko. Staram sie myslec ze gdybym otworzyl oczy to bede tam w tym starym domu. I troche sobie go wyobrazam jak wyglada (mozna tak?)
5. Wyobrazam sobie swoje sukcesy w przyszlosci i inne, mowie sobie jaki jestem i co dokonalem
6. licze od 1 do 5..
Powiedzcie mi ile powinna trwac medytacja, niech ktos opisze swoja podroz! Dzieki!
~saya | 2011-08-15 19:11
Jesli chodzi omuzyke do medytacji, to ja na poczatku wyszukiwalam sobie z youtuba, potem kupilam CD. Ale to nie ma w sumie wiekszego znaczenia (podobnie mozna kupic kadzidelka). Raz jechalam dwie godziny pociagiem i dwie godziny bite siedzialam jak skamieniala i medytowalam. Ludzie gadali, pili, mlaskali, smiali sie, a mnie to wogole nie wzruszylo. Wyszlam z pociagu jak nowonarodzona. Rewelacja!
~saya | 2011-08-15 19:06
Po medytacji jestem niezwykle odprezona. Medytuje wprawdzie dopiero od miesiaca, na podstawie wyzej wymienionych wskazowek, a czuje wielka ulge. Czy tez placzecie podczas medytacji? Nie wiem czemu, ale moim refugium jest naprawiona przeszlosc. Wyobrazam sobie, ze wszyscy reaguja w trudnych dla mnie chwilach wlasciwie: np ze mama mnie przytula kiedy placze, bo zgubilam laleczke (w rzeczywiszosci dostalam po twarzy za niezdarstwo). Podczas tego naprawiania placze, mysle ze z wielkiego szczescia, dostaje wielkich ciarek na rekach i plecach, a po calej medytacji jestem tak odprezona, jak nigdy. Bezsenne noce przesypiam jak kamien, zasypiam po kilku sekundach, a nie jak kiedys-godzinach. W refugium wybaczam innym iczesto prosze ich o wybaczenie. Ma tez tak ktos? Placzecie podczas medytacji?
~darkyn | 2011-08-08 00:10
Tak to pomoga, ale mam pytanie czemu jak sie przenioslem do tego miejsca robilem co chcialem to po chwili pojawil sie jakis nieznany czlowiek i zaatakowal mnie nozem?? ... cos jest ze mna nie tak wiem, ale poprostu chce odpowiedzi... bo od paru dni juz nie daje rady ze soba i nie wiem co zrobic...
~----,---Milosz-----,---- | 2011-08-01 18:14
Wow tez czulem sie ze wchodze w siebie i jak tam wchodzilem przez chwile zobaczylem takie swiatlo a potem zakonczylem medytacje wstalem i bylem wypoczenty to naprawde dziala mam prawie tak jak ty navia ;d <3

Tagi

Zobacz inne porady oznaczone tymi samymi tagami: