Agresja u dzieci - jak sobie z nią radzić? Jakie są tego przyczyny?

Poradopedia.pl  |  2011-02-04  |  + 4  |  Ocena: (głosy: 0)

Dzieci nie potrafią same radzić sobie z trudnymi emocjami a nagły przypływ złości wywołuje u nich płacz, krzyk, tupanie nogami, pyskowanie, bicie innych albo używanie przekleństw. Dlatego też rodzice powinni uczyć swoje pociechy jak skutecznie poskromić i opanować zbliżający się atak furii.

Co powoduje złość u dzieci?

U dzieci najmłodszych (do 3 roku życia) frustracja może być wywołana nadmiarem bodźców. Maluch tak naprawdę może się zezłościć na wszystko i wszystkich, ale najczęstszym powodem jest uniemożliwienie mu zrobienia czegoś na co ma akurat ochotę, np.: wchodzenie na murek, podnoszenie różnych przedmiotów z ziemi
(kamyków, patyczków itp.).

Dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym (4-9 lat) próbują odnaleźć się wśród rówieśników. Rywalizują ze sobą ale też pragną posiadać przyjaciół. Dziecko w tym wieku denerwuje się na to, że inni jego koledzy potrafią zrobić coś lepiej albo szybciej od niego. Malec może niszczyć zabawki, zaczepiać i bić kolegów albo wręcz odwrotnie może być w grupie spokojny, by potem odreagować w domu.

Starsze dzieci (10-17 lat) mogą być zdenerwowane nadmiarem szkolnych i domowych obowiązków. Bardzo pragną akceptacji ze strony rówieśników, nie chcą odstawać od innych.

Jak reagować na złość dziecka?

Bez względu na wiek należy swoje racje wygłaszać stanowczym ale zarazem spokojnym głosem. Nie wolno w żadnym wypadku krzyczeć na dzieci. Jest to przejaw agresji ze strony rodzica, czyli pierwszej osoby z której dziecko bierze przykład.

Najmłodsze dziecko można wziąć na ręce, przytulić, pokołysać w ramionach. Takie gesty powinny uspokoić brzdąca albo wręcz wzbudzić w nim uczucie radości i uśmiech. Dzieciom dwu, trzyletnim należy tłumaczyć, że kopanie i bicie drugiej osoby jest bardzo złe i boli. Stanowczo mówić, że rączkami się przytulamy a nóżkami chodzimy i kopiemy piłeczkę (a nie rodziców i rodzeństwo).

Gniew 4-9-latków należy przeczekać. Napad złości, rzucanie się na podłogę czy tupanie nogami minie, jeśli dziecko nie zauważy żadnej reakcji ze strony rodziców. Czasem udawanie, że czegoś się nie słyszy albo nie widzi bardzo pomaga. Gdy dziecko po pewnym czasie się uspokoi, należy powstrzymać się od złośliwych komentarzy. Po całym zdarzeniu można zapytać dziecko o powód złości i zastanowić się nad rozwiązaniem problemu. Dobrym pomysłem na złagodzenie sytuacji jest przeczytanie albo opowiedzenie dziecku bajki o tym jak jej bohaterowie denerwują się z różnych powodów, ale finalnie potrafią sobie poradzić ze złością bez krzyków, przekleństw i bicia.

Jeśli chodzi o dzieci starsze – bardzo ważna jest rozmowa. Dziecko musi mieć pewność, że rodzic jest tą osobą do której może zawsze przyjść z każdym problemem i trudną sprawą. Nie można dziecka oceniać, np.: mówić że jest leniem (w przypadku gdy np.: nie posprząta swojego pokoju) albo nieukiem (jeśli zdarzy mu się otrzymać słabszą ocenę w szkole). Nie mniej ważne jest także wysłuchanie tego, co dziecko ma do powiedzenia.

Jak sobie radzić ze złością dziecka?

Z gniewem u najmłodszych dzieci można sobie poradzić poprzez zabawę. Należy zapewnić dziecku odpowiednie miejsce i sprzęt, dzięki którym będzie mogło dawać upust swojej energii. W mieszkaniu można przygotować specjalny kącik z poduszkami, w które dziecko będzie mogło bić pięściami; pudełko plasteliny jako „narzędzie” do ugniatania i wyciskania albo kilka nadmuchanych baloników do rzucania.

Z nieco starszym dzieckiem należy porozmawiać o tym, co go zdenerwowało. Niech dziecko swoją złość przeleje na papier i narysuje powód swojego gniewu. Rodzice muszą jasno tłumaczyć, co dziecko może a czego nie. Dopuszczalne może być walenie pięściami w poduszki ale zabronione jest bicie ludzi.

Dzieci w wieku 10-17 lat powinny wiedzieć, na jakie zachowanie mogą sobie pozwolić. Należy określić pewne zasady i wyciągać odpowiednie konsekwencje ze złego postępowania.

Dobrym ćwiczeniem na poskromienie złości jest zaproponowanie dziecku kilka ćwiczeń do wykonania, m.in.: odliczanie od 20 do 1; powtarzanie kilka razy stwierdzenia „jestem zły, ale zachowam spokój”; zapisanie na kartce myśli, które przychodzą mu do głowy w momencie napadu gniewu a potem wyrzucenie kartki do kosza na śmieci. Jeśli dziecko w tym wieku używa licznych przekleństw kiedy się zdenerwuje, należy stworzyć katalog
przekleństw dopuszczalnych, to znaczy takich, których dziecko będzie mogło (ostatecznie) użyć w razie ataku gniewu, np.: kurka wodna czy psia kość – przekleństwa i wulgaryzmy mogące kogoś zranić są zdecydowanie zabronione.

Ważne jest, aby dziecko wynosiło dobry przykład z domu. Dzieci naśladują zachowania rodziców i bardzo szybko się ich uczą. Dlatego należy pamiętać, że każdy wulgaryzm wypowiedziany przez rodzica albo użycie agresji w stosunku do dziecka będzie w konsekwencji przekładało się na agresywne zachowanie dziecka w stosunku do rówieśników, rodziców i innych osób.

Rodzice powinni uczyć dzieci, że chęć otrzymania czegokolwiek musi być poprzedzona prośbą a nie żądaniem albo użyciem siły fizycznej. Bo w ten sposób na pewno niczego dobrego nie osiągną.

Należy pamiętać, że dzieci potrzebują przestrzeni do zabawy i ruchu. Ponadto każde z dzieci musi otrzymywać od rodziców taką samą porcję miłości i zainteresowania. Od najmłodszych lat trzeba z dzieckiem rozmawiać o jego uczuciach, tłumaczyć jakie zachowania są pozytywne a jakie nieprzyzwoite i raniące innych a także wymagać przestrzegania określonych zasad. Odrobina dyscypliny nikomu nie zaszkodzi.

Oceń poradę: Przydatna Nie polecam

Komentarze

Zostaw komentarz:


Liczba komentarzy: 4
~Aga | 2013-12-02 13:33
Mam problem z synem ma 9 latCiągle jestem wzywana do szkoły że bije kolegów że kogoś przezwał że przeklinaW domu jest zupełnie innym dzieckiem ma swoje humory ale jak każdy z nas i nie mam z nim problemówOkazuję mu czułość i swoją miłośćArtykuł który przeczytałam napewno mi pomoże wiem jak postępować co robić a czego nie robić
~magda.. | 2012-11-29 16:05
ja mam tak samo....niestety ..smutne to
~Sylwia | 2012-09-14 21:30
Moje 9 letnie dziecko ma problem z zachowaniem jest agresywny w stosunku do brata i innych dzieci w szkole. Otaczam go wielka miłością i cały czas dużo z nim rozmawiam co jest złe a co dobre niestety bez rezultatu jego zachowanie wcale się nie zmienia i ciągle jestem wzywana do szkoły a najbardziej boli mnie to że gdy jemu dzieje się krzywda to nikt tego z nauczycieli nie widzi widzą wtedy gdy innym dzieciom dzieje się krzywda ze strony mojego dziecka.To takie niesprawiedliwe ja nie wiem co mam robić bo nawet wizyta u psychologa nie pomaga przezwyciężyć tej agresji.
~agunia128 | 2012-02-13 22:17
BARDZO CIEKAWY ARTYKUŁ, MAM DZIECKO W WIEKU 9 LAT, KTÓRE NIE RADZI SOBIE Z AGRESJA. NA ZACZEPKI KOLEGÓW REAGUJE W NIEWŁAŚCIWY SPOSÓB. JEŻELI KOLEGA Z KLASY 'KOPNIE' GO ODDAJE NIE ZASTANAWIAJĄC SIĘ NAD SKUTKIEM. JESTEM PO RAZ KOLEJNY WEZWANA DO SZKOŁY. NIE UWAŻAM, ŻE MOJE DZIECKO JEST NIEWINNE, ALE DLACZEGO JAK JA NAD NIM PRACUJE INNE MATKI NIE POTRAFIĄ PRACOWAĆ NAD SWOIMI DZIEĆMI? DLACZEGO CIĄGLE SŁYSZĘ KOŃCÓWKĘ DANEGO INCYDENTU A NIE POCZĄTEK? BO JAK SIĘ OKAZUJE DZIAŁANIA MOJEGO DZIECKA SĄ POPRZEDZONE NIEWŁAŚCIWYM ZACHOWANIEM INNEGO DZIECKA. KOCHAM MOJE DZIECKO I UCZĘ GO CO JEST DOBRE A CO ZŁE. ALE PRZYDOMEK CHULIGANA JUŻ CHYBA POZOSTANIE PRZY NIM NA DŁUGO-NIESTETY. TO BARDZO SMUTNE.