Pokaż nogi na wiosnę! Pozbądź się pajączków i żylaków

media  |   |  + 19  |  Ocena: (głosy: 0)

Ciężkie, opuchnięte nogi, pajączki, wreszcie żylaki – problemy z niewydolnością żylną to nie tylko problem estetyczny, to wyraźny sygnał, że praca żył nie przebiega tak, jak powinna. Zbyt późna reakcja może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, dlatego lepiej nie lekceważyć tego typu zmian w obrębie nóg. Zima to doskonały okres na leczenie pajączków i żylaków – im szybciej zostanie rozpoczęte, tym lepsze efekty przyniesie.

Nieestetyczne i uciążliwe objawy, takie jak pajączki na nogach czy opuchliznę często bagatelizujemy, nie myśląc o tym, że mogą być przejawem poważnej choroby - przewlekłej niewydolności żylnej. Dotyka ona przede wszystkim kobiety, ale i u mężczyzn nie jest rzadkością. Niewydolność żył wiąże się z ich nieprawidłową pracą - uszkodzone żyły cofają krew, która powinna być transportowana do serca. Widocznym objawem zalegania w żyłach krwi są żylaki. Szybkie rozpoznanie choroby i odpowiednie leczenie pozwolą pozbyć się problemu.

Co sprzyja powstawaniu pajączków i żylaków?

Niewydolność żylną może spowodować kilka czynników, przede wszystkim skłonności genetyczne, a także otyłość, palenie papierosów, siedzący tryb życia czy ciąża, która może powodować uciskanie żył. Ponadto niekorzystny wpływ na funkcjonowanie żył ma dieta, szczególnie duża ilość soli i alkoholu, zażywanie leków hormonalnych, noszenie zbyt obcisłych ubrań i nagrzewanie skóry, m.in. podczas opalania czy korzystania z sauny.

Kiedy wybrać się do lekarza?

- Każde podejrzenie niewydolności żylnej powinno być skonsultowane z lekarzem. Im wcześniej wdroży się leczenie, tym lepsze efekty się osiągnie. Najlepszą metodą diagnostyczną jest USG Doppler, czyli badanie ultrasonograficzne żył powierzchownych oraz głębokich, które pomoże ustalić, czy konieczne jest rozpoczęcie leczenia, a jeśli tak, to w jakiej formie. Każdy problem wymaga innego rozwiązania - mówi dr Marcin Świder, specjalista chirurgii ogólnej i chirurgii naczyniowej z kliniki Dermamed profesora Pawła Surowiaka. - Badanie polega na przyłożeniu do ciała pacjenta głowicy emitującej ultradźwięki i rejestrującej echo fal odbitych od tkanek i narządów. Komputer przekształca zarejestrowany sygnał na obraz graficzny, który jest na bieżąco analizowany przez badającego. Diagnostyka jest nieinwazyjna, bezbolesna i nie wymaga żadnego przygotowania.

Drobne pajączki - laser

- Do zamykani naczynek polecam lasery neodymowo-yagowe. W Dermamed pracujemy na najlepszych tego typu urządzeniach: Nordlys i Fotona - mówi dr Marcin Świder. - Sam zabieg to krótka procedura składająca się z nałożenia żelu chłodzącego, ustawieniu odpowiednich parametrów i użycia lasera. W większości przypadków już na drugi dzień po zabiegu nie ma żadnych śladów. Z reguły w celu uzyskania satysfakcjonującego efektu należy poddać się serii kilku zabiegów w odstępach 3-4 tygodni. 

Większe naczynka - skleroterapia

- Gdy problem jest nieco większy i na nogach występują większe naczynka lub pojedyncze drobne żylaki, zwykle stosujemy skleroterapię. To nieinwazyjny, całkowicie bezpieczny i coraz popularniejszy zabieg. Polega na podaniu specjalnego preparatu, który powoduje zwłóknienie ścian naczyń krwionośnych, dzięki czemu dochodzi do ich naturalnego zamknięcia. Zabieg trwa ok. 20 minut i można po nim od razu wrócić do codziennej aktywności - wyjaśnia dr Marcin Świder.

Widoczne żylaki - laserowa operacja

- W przypadku, gdy żylaki są duże i liczne, zająć się nimi musi specjalista. W Dermamed laserowe operacje żylaków - EVLT za pomocą lasera Fotona - przeprowadza w znieczuleniu miejscowym chirurg naczyniowy. Zabieg polega na wprowadzeniu do żyły cewnika ze światłowodem - głęboka penetracja lasera pozwala zamknąć światło dużej żyły bez wykonywania niepotrzebnych nacięć na skórze. Procedura trwa kilkadziesiąt minut i kończy się założeniem opaski uciskowej - mówi dr Marcin Świder. - tego typu zabieg pozwala na szybki powrót do normalnych zajęć.

Ostatni dzwonek na zabieg!

Nogi po zabiegu nie powinny być wystawiane na działanie wysokich letnich temperatur, dlatego pajączki i żylaki zwykle usuwa się jesienią, zimą i wczesną wiosną - w najbardziej bezpiecznych okresach na tego typu zabiegi. Ponadto mroźna aura zachęca do noszenia długich spódnic i grubych spodni, które świetnie ukryją uciskowe pończochy, obowiązkowe przez pewien okres po zabiegu, oraz ewentualne siniaczki.

Oceń poradę: Przydatna Nie polecam

Komentarze

Zostaw komentarz:


Liczba komentarzy: 19

Najnowsze porady