Wyjazd z dzieckiem zaczyna się zwykle dużo wcześniej niż w dniu podróży. Najpierw jest planowanie, potem lista rzeczy do zabrania, walizki, torby, plecaki, ulubiony kocyk i pytanie: czy naprawdę musimy zabrać aż tyle? W przypadku małych dzieci łatwo wpaść w pułapkę pakowania połowy domu. Rodzice chcą być przygotowani na wszystko: nagły głód, plamę na koszulce, nudę w samochodzie, drzemkę w nieznanym miejscu czy kryzys w połowie drogi. czytaj »
Jak zmienia się podejście przy trzecim dziecku (na wesoło) - koniecznie zobacz!!!